Potwory są w nas samych

Specyficzny rodzaj sprzątania świata

Billy Summers” to najnowsza powieść kryminalna od Stephena Kinga. Pojawia się na polskim rynku wydawniczym zaraz po trylogii o Billym Hodgesie oraz dobrze przyjętym “Później”. Kryminalne zagadki posiadają podszycie thrillerem, bardzo długi i niespieszny rozwój wypadków, które nagle będą lecieć na złamanie karku ku punktowi kulminacyjnemu. Tym razem otrzymujemy perspektywę pierwszoplanową, dzięki czemu nie tylko aktywnie uczestniczymy w wydarzeniach, ale też możemy przyjrzeć się jak działa umysł człowieka, który świadomie zabija innych.

Summers, rozczarowany zasadami wojskowymi, porzuca mundur po powrocie z Iraku. Potrafi jedynie dobrze strzelać, znajduje więc zajęcie, które jest całkiem podobne do tego, które wykonywał wcześniej. Zostaje płatnym mordercą, ale posiada swój kodeks, nie do końca zrozumiały dla zleceniodawców. Przyjmuje tylko te prace, które pomogą mu wyeliminować złoczyńców. Dzięki temu ma poczucie, że jego z pozoru złe zajęcia przynosi światu ogólnie pojęte dobro.

On, miasto i dziewczyna


Ostatnie zlecenie, które przyjmuje przez planowaną emeryturą, rozegra się w małym miasteczku o specyficznej atmosferze. Wszyscy mają tam jakieś sekrety, każdy wie o każdym wszystko. Mimo to, kiedy poznaje Alice, dziewczynę skrzywdzoną w przeszłości, nie może się nadziwić, że nikt nie chciał przez tyle lat udzielić jej pomocy. Z jej historii tworzy osobistą krucjatę, mając na względzie wsparcie jej w traumatycznych wspomnieniach. Jak się później okaże sam ma podobne, których przez dekady nie potrafił rozpracować.

Zlecenie idzie źle. Summers popełnia błąd i ponosi moralną porażkę, jednak za wszelką cenę chce doprowadzić sprawę do końca. Nie jest już tylko polującym, ale po raz kolejny będzie musiał postawić się w sytuacji ofiary. Doskonale wie, że otworzy to drzwi do przeszłości i wspomnień, które miał nadzieję, pozostaną zagrzebane w jego pamięci na zawsze. Brnie w to, co wydaje się niemożliwe.